Wybory prezydenckie we Francji

Emmanuel MACRON - 43,63% uprawnionych do głosowania, 66,10% głosów ważnych;
Marine LE PEN 	- 22,38% uprawnionych do głosowania, 33,90% głosów ważnych
Emmanuel MACRON - 43,63% uprawnionych do głosowania, 66,10% głosów ważnych;
Marine LE PEN - 22,38% uprawnionych do głosowania, 33,90% głosów ważnych http://www.interieur.gouv.fr/Actualites/L-actu-du-Ministere/Resultats-globaux-du-second-tour-de-l-election-du-President-de-la-Republique-2017
Co wyniki wyborów prezydenckich oznaczają dla samej Francji i dla Unii Europejskiej? Czy Francja odnajdzie się w zmieniającym świecie i odbuduje swoją pozycję?

Dlaczego prezydent jest taki ważny?

O ile system polityczny w USA określa się mianem prezydenckiego, to ten we Francji określa się jako półprezydencki. Prezydent odgrywa w nim zasadniczą rolę, choć mniejszą niż w Stanach Zjednoczonych. Francuska głowa państwa mianuje premiera i przewodzi posiedzeniom Rady Ministrów. Ma prawo rozwiązać Zgromadzenie Narodowe (przy czym nie ma tutaj takich obostrzeń jak w Polsce, mimo że prezydent musi się skonsultować się z premierem i parlamentem). Jest zwierzchnikiem sił zbrojnych. Może zwrócić uchwaloną ustawę do parlamentu w celu jej ponownego rozpatrzenia, a parlament nie może odmówić ponownej analizy dokumentu. Prezydent wybierany jest na 5 lat w wyborach powszechnych maksymalnie na dwie kadencje.



Kto głosuje?

Uprawnieni do głosowania
– aby wziąć udział we francuskich wyborach trzeba mieć co najmniej 18 lat w przeddzień I tury (wybory we Francji są dwuturowe), trzeba mieć francuskie obywatelstwo (w przypadku wyborów gminnych i europejskich mogą głosować również żyjący we Francji obywatele Unii), trzeba mieć pełnię praw cywilnych i politycznych oraz trzeba się wpisać na lokalną listę wyborców. Osoby kończące 18 lat są trafiają na nią automatycznie, jeśli dopełnią pewnych formalności w wieku 16 lat. W przypadku przeprowadzki trzeba ponownie zapisać się na listę wyborców. Z pewnymi wyjątkami rejestracji dokonać trzeba do końca roku poprzedzającego wybory. Wyborcy, którzy w dniu wyborów, znajdują się poza miejscem zamieszkania albo nie mogą się udać do lokalu wyborczego np. z powodu niepełnosprawności, mogą zagłosować przez pełnomocnika (vote par procuration).

Frekwencja we Francji liczona jest w stosunku do osób zarejestrowanych na listach wyborczych, a nie z uwzględnieniem wszystkich osób, które potencjalnie mogłyby zagłosować. Według oficjalnego portalu z informacjami prawnymi dla obywateli http://www.vie-publique.fr szacuje się, że niezarejestrowanych (a więc bez prawa głosu) jest około 5% osób, które mogłyby wziąć udział w głosowaniu. Po za tym są też obywatele, którzy co prawda figurują na listach, ale w miejscach, gdzie już nie mieszkają. W II turze tegorocznych wyborów prezydenckich frekwencja była najniższa od 1969 roku - nie zagłosowało 25,38% zarejestrowanych. Także po raz pierwszy od 1969 roku frekwencja w II turze była niższa niż w I turze (podczas której nie głosowało 22,23% zarejestrowanych).

Białe i nieważne

Le vote blanc (biały głos) – we Francji głosuje się wkładając kartkę z nazwiskiem kandydata do koperty i wrzucając ją do przezroczystej urny. Vote blanc polega na wrzuceniu do urny pustej koperty lub koperty zawierającej kartę bez nazwiska kandydata. Czym innym niż biały głos jest głos nieważny (le vote nul) – są to nieprawidłowe karty do głosowania, karty wrzucone do urny bez koperty, karty rozdarte i takie z dopiskami.

W II turze wyborów prezydenckich padła rekordowa liczba zarówno głosów białych, jak i nieważnych (odpowiednio 8,51% i 2,96%). Wynikała ona z frustracji wyborców, którzy nie utożsamiali się ani z Macronem, ani z Le Pen.

Zapraszamy na seminarium na temat francuskiej kampanii wyborczej oraz wyników wyborów prezydenckich - środa, 10 maja, w godz. 17.00-18.30, w siedzibie Fundacji (Al. Ujazdowskie 37 m. 5). Naszymi gośćmi będą prof. dr hab. Jarosław Szymanek z Instytutu Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego oraz dr Damien Thiriet, historyk z Liceum Francuskiego w Warszawie. Więcej o seminariach
Trwa ładowanie komentarzy...