O autorze
Piszemy o Europie, o wydarzeniach, zjawiskach, trendach i prognozach.

Fundacja Schumana jest organizacją pozarządową i ponadpartyjną, założoną w 1991 roku przez Tadeusza Mazowieckiego i Piotra Nowina-Konopkę.

@Schuman_pl

www. facebook/integracja.europejska

www.schuman.pl

BREXIT or not BREXIT – czy Zjednoczone Królestwo pozostanie w UE?

Najbliższy szczyt przywódców państw i rządów Unii Europejskiej zajmie się Zjednoczonym Królestwem i jego roszczeniami. David Cameron zapewnia, iż chce, by jego kraj pozostał w Unii, ale "zreformowanej". Skąd wziął się pomysł referendum i o co w tym wszystkim chodzi?

Skąd się wzięło referendum w sprawie pozostania Zjednoczonego Królestwa w Unii?

Referendum ma się odbyć przed końcem 2017, ale mogłoby się odbyć nawet w czerwcu czy lipcu tego roku, jeśli kompromis z innymi państwami nastąpiłby szybko i byłby dla Brytyjczyków satysfakcjonujący. David Cameron zapowiedział zorganizowanie referendum w tej sprawie w styczniu 2013 roku, pod warunkiem że zostanie ponownie szefem rządu. Konserwatyści obiecywali referendum startując w ostatnich wyborach (odbyły się w ubiegłym roku i dzięki nim Partia Konserwatywna samodzielnie rządzi krajem.)

Postulaty Zjednoczonego Królestwa


David Cameron chce renegocjować warunki brytyjskiego członkostwa w Unii Europejskiej. Postuluje reformy UE w 4 obszarach. Pierwszy z nich to zarządzanie gospodarcze - brytyjski premier domaga się uznania, że euro nie jest jedyną walutą w Unii; zapewnienia, że kraje spoza strefy euro nie będą z tego powodu poszkodowane. Chce, by nie można było narzucić państwom nieposiadającym wspólnej waluty dalszej unii finansowej, a także żeby Zjednoczone Królestwo nie musiało się dorzucać do ratowania krajów strefy euro. Odnośnie konkurencyjności, Cameron chciałby wyznaczenia konkretnego celu w zakresie zmniejszenia regulacji na wspólnym rynku oraz pogłębienia go w zakresie przypływu towarów, dóbr i usług. Co do imigracji, Cameron chciałby, by obywatele krajów, które dołączą do Unii w przyszłości, mogli swobodnie wyjeżdżać do pracy dopiero, gdy ich gospodarki bardziej się zrównają z resztą UE. Proponuje też surowsze kary dla osób nadużywających swobody przemieszczania się (fikcyjnych małżeństw, przestępców). Najsłynniejsza w Polsce jest kolejna propozycja dotycząca zmniejszenia świadczeń socjalnych dla imigrantów z innych państw członkowskich. Brytyjczycy chcieli początkowo, żeby świadczenia były wypłacane dopiero po 4 latach rezydowania na Wyspach, oraz nie chcą przyznawać świadczeń na dzieci, które pozostały za granicą. Odnośnie suwerenności, solą w oku Zjednoczonego Królestwa jest jeden z zapisów Traktatu o Unii Europejskiej o coraz ściślejszym związku między narodami Europy (preambuła i art. 1 TUE). Cameron chciałby, żeby jego kraj został w formalny i nieodwracalny sposób z tego wyłączony. Brytyjczycy chcą również zwiększania kompetencji parlamentów narodowych w Unii – tego, by grupa parlamentów mogła zablokować niechcianą przez siebie propozycję legislacyjną (co byłoby wzmocnieniem obowiązujących przepisów – póki co sprzeciw parlamentów nie grzebie ostatecznie danego projektu). I wreszcie, rządzący Zjednoczonym Królestwem chcą, aby Unia faktycznie przestrzegała zasady subsydiarności; by Unia rzeczywiście włączała się tam, gdzie jej działanie stanowi wartość dodaną. 2 lutego przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk przedstawił propozycję porozumienia między Zjednoczonym Królestwem, a pozostałymi państwami członkowskimi. W przygotowanych na szczyt dokumentach zauważono m.in., że coraz bliższy związek to ogólny cel, który nie implikuje integracji politycznej. Zgodnie z brytyjskimi życzeniem parlamenty narodowe mają zyskać możliwość blokowania projektów legislacyjnych, Komisja Europejska mogła być też zezwalać państwom członkowskim na ograniczenie świadczeń dla nowo przybyłych na jego rynek pracy pracowników na okres maksymalnie 4 lat. Warunkiem jest duży napływ pracowników do kraju przez dłuższy czas, co grozi nadwyrężeniem lokalnego systemu zabezpieczenia społecznego.

Drogi Donaldzie

Tak pisał David Cameron do Donalda Tuska w liście z 10 listopada 2015 roku, w którym zaprezentował brytyjskie postulaty:

Zjednoczone Królestwo jest 2. co do wielkości gospodarka UE, 5. największą na świecie. Wnosimy ogromny wkład – polityczny, gospodarczy, finansowy – w Unię Europejską. Jeśli jesteśmy w stanie osiągnąć porozumienie, to pokaże światu, że pośród wielu trudniejszych kwestii, z którymi się mierzy Unia Europejska, jest ona wystarczająco elastyczna, by uwzględnić troski swoich członków.


(…) Jeśli możemy, jestem gotowy z całego mojego serca i duszy prowadzić kampanię, by Brytania pozostała wewnątrz zreformowanej Unii Europejskie, która przyczynia się do wzmacniania dobrobytu i bezpieczeństwa wszystkich jej państwa członkowskich.

Joanna Różycka-Thiriet

Fundacja Schumana zaprasza na spotkanie z dr Agnieszką Cianciara z Instytutu Studiów Politycznych PAN oraz Michaelem Dembinskim, Główny Doradcą Brytyjsko-Polskiej Izby Handlowej. 24 lutego (środa), w godz. 17:00-18:30, w siedzibie Fundacji (Al. Ujazdowskie 37/5).
Trwa ładowanie komentarzy...